Strona Główna

MOJA GALERIA

GALERIA
(Slub, Paryz i inne zdjecia)

Czas w Japonii

MOJE LINKI:
Alba Crux
Bractwo Maltańskie
Kalejdoskop zdarzeń

ARCHIWUM
2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

19.01.2007 | Komentuj (5)
Znow w Japonii. Wiem, juz co niektorzy zaczeli mnie przeklinac, nie tylko w duchu, wiec zebralam sie w sobie i pisze. Pierwsze dni to byl koszmar niewyspania, tesknoty i wscieklej nienawisci, a co tam znow ten koniec swiata, czemu nikt nie mowi moim jezykiem i chyba mi na glowe padlo zeby zostawiac dom...itd. Potem odespalam w weekend ile sie dalo i moje podejscie do Japonii nieco sie poprawilo, choc nie do konca, bo tutaj rozpoczela sie historia ze spluczka. Przyjechalam i okazalo sie, ze rura z tylu przeciekala jak splukiwalam. Wiec jakos przy pomocy znajomej Chinki dogadalam sie z manager naszego akademika i przyszedl fachowiec. Najpierw zalal pol lazienki, dobrze ze oni maja plastikowe lazienki cos jak wielka kabina prysznicowa, dla niewtajemniczonych biora prysznic przed wanna a mocza sie-znaczy kapia juz czysci, bez detergentow i cala rodzina jeden po drugim w tej samej wodzie. Tlumacza, ze przeciez sa wczesniej umyci, no gdy to robi rodzina to ok, ale oni tez zapraszaja do wspolnej wody gosci:D Juz widze miny niektorych czytajacych hihihi:D Od razu uprzedzam pytania-mnie nikt nie zapraszal na szczescie:P No a wracajac do japonskiego fachowca, zalewal te lazienke przez godzine, wymienial uszczelki, stekal no i wreszcie stwierdzil, ze dziala. To byl czas mojego odsypiania wiec kiedy wstalam 4 godziny pozniej okazalo sie, ze teraz woda juz kapie caly czas, a nie tylko kiedy uzywalam spluczki. Tak wiec radosnie kaleczac ten wspanialy jezyk, zadzwonilam do mojej manager w niedziele wieczorem, ze jednak cos nie dziala. Kiedy wrocilam po pracy w poniedzialek, lazienka nadal nosila slady walki japonskiego fachowca...i ku mej nieopisanej radosci okazalo sie, ze jestem w punkcie wyjscia, bo teraz kapie tylko kiedy uzywam spluczki!:D Tak wiec podobno polski hydraulik zawojowal Francje,coz moze czas ruszyc na Japonie? Polski hydrauliku, przybywaj!!


Zapraszam do galerii

Polskie Stowarzysznie Przyjaciół Tybetu
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl